• Witaj
  • Stare Maniowy
  • Organista w stolarni
  • Blog
Facebook Twitter Instagram Youtube Linkedin
Budowa

Łazienka na górze – finisz

10 października, 2018 /Wysłane przezMarek / 2617 / 0

Łazienka ciągle czeka na lustro i drobne dodatki. Niestety skarbonka na ten cel pusta, a że na dole łazienka jest, to nie mamy spinki. Stan jest taki, że można jej używać do kąpieli czy jako WC. Makijaż czy przycinanie brody można zrobić na dole.

Prysznic. Tak, jak wspominałem, dwie środkowe deski w prysznicu są wyciągane, aby mieć ogląd, jak wygląda sprawa w brodziku. 

Szafki – miały być IKEA Kallax, ale zrobienie samemu z przyciętych w sklepie płyt kosztowało 50% ceny i zabrało mniej miejsca. Kallax ma boczne ścianki grubsze.

Z wanną było chyba najwięcej roboty – Najpierw stelaż z kantówki i obudowa frontu – na kołkach, aby można było w każdej chwili mieć dojście pod całą wannę. Potem blat – docięcie desek, frezowanie, czyszczenie, przyklejenie ich do wanny, wycięcie otworów pod baterię. W końcu deski na ścianę, jako, że to deska tarasowa, nie były idealnie proste, nieco się musiałem namęczyć, żeby wyszło prawie prosto. Na koniec fuga sikaflex – taki właściwie deserek i relaks 🙂

Z wanny oczywiście najbardziej zadowolona jest Gośka – ma w końcu prywatny basen 🙂

Praktyczna sprawa: olejowosk Osmo nigdy nie schnie na 100%. Każde wytarcie podłogi zostawia na szmatce kolor drewna. Z czasem coraz słabszy, ale jednak. Postawienie mokrej butelki na blacie to od razu okrągły ślad po dnie, który znika po przetarciu olejem. Małżonka w tym celu chce kupić koszyczki.

Nam te rzeczy nie przeszkadzają, organistówka to nie dom na wysoki połysk 🙂 a stąpanie po ciepłej podłodze na górze w przeciwieństwie do zimnych kafelek na dole, jest rewelacyjne.

Wanna 190 – mogłem wziąć 180 – zaoszczędziłbym na lustro i drobiazgi i w zupełności bym zmieścił moje 175 cm. Miejsce za głową byłoby o 10 cm szersze.

Deski przeżyły już kilkanaście kąpieli Gośki z zachlapaniem połowy łazienki i nadal wyglądają ok. Pod prysznicem używam ściągaczki aby usunąć od razu po kąpieli wodę z kabiny, ścian i podłogi. Kafle w płynie na ścianie dają świetnie radę.

Zatem, póki co, drewno w łazience to fajowa sprawa 🙂

Powiązane

Udostępnij wpis
  • Twitter
  • Facebook
  • VK
  • Pinterest
  • Mail to friend
  • Linkedin
  • Whatsapp
  • Skype
My som jus Amerykany!
Minęło prawie 5 lat

About author

O autorze

Marek

Inne wpisy po Marek

Powiązane wpisy

Budowa
Czytaj dalej

Minęło prawie 5 lat

19 września, 2023 0
Jak wiadomo, dom to ciągła skarbonka i inwestycja. Minęło pięć lat od ostatniego wpisu, przez ten czas zdążyłem popracować jako budowlaniec, niestety zaczęły dokuczać stawy... Czytaj dalej
Budowa
Czytaj dalej

My som jus Amerykany!

27 marca, 2018 0
Skoro dom budowany po amerykańsku, nie mogło zabraknąć tradycyjnej skrzynki na listy.  Jako, że oryginalne skrzynki w USA nie mają zamka, bo skrzynka służy tam... Czytaj dalej
Budowa
Czytaj dalej

Łazienka na górze

10 marca, 2018 0
Trwają prace z wykończeniem łazienki na poddaszu. Nie będzie płytek. Na ścianach farba pokryta specyfikiem o nazwie “Kafle w płynie”, a na podłodze i kilku... Czytaj dalej
Budowa
Czytaj dalej

Prąd do żarówek na tarasie

9 sierpnia, 2017 0
Czytaj dalej
Budowa
Czytaj dalej

Patio czyli taras :)

5 sierpnia, 2017 0
Ciągle coś tam dłubię przy domu. Taras dostał dach – ale sezonowy. Pierwsza koncepcja była na linkach i na oczkach. Wiatr zweryfikował to brutalnie. Zatem... Czytaj dalej

Add comment Anuluj pisanie odpowiedzi

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Mój instagram

© Created by  8theme - Power Elite ThemeForest Author.