• Witaj
  • Stare Maniowy
  • Organista w stolarni
  • Blog
Facebook Twitter Instagram Youtube Linkedin
Budowa

Minęło prawie 5 lat

19 września, 2023 /Wysłane przezMarek / 2991 / 0

Jak wiadomo, dom to ciągła skarbonka i inwestycja. Minęło pięć lat od ostatniego wpisu, przez ten czas zdążyłem popracować jako budowlaniec, niestety zaczęły dokuczać stawy i po trzech latach kolejna zmiana w moim życiu, zacząłem parać się stolarstwem i ciesielką.

W międzyczasie przy domu powstało parę udogodnień. Dziś opiszę dwa drewniane, a jakże 🙂

W lipcu 2021 musiałem w końcu, po 6 latach rozebrać nasz taras. 40 letnie deski w końcu, po 5 latach  przegniły.  Całkiem niezły wynik jak na materiał odpadowy, nieodnawiany przez 5 lat.

Kupiłem belki na tartaku, i zacząłem działanie. Przy okazji była to nauka czopowania i innych obróbek ciesielskich. 

A po piwo z litrowym kuflem wiozła mnie małżonka do lokalnej pizzeri. Nie ma to jak beczkowe 🙂

Taras od początku był projektowany z dachem przykrytym blachą. Nieco to przyciemniło salon wiosną i jesienią, ale ta wada nie przebija zalet: latem słońce nie bije w okna więc jest chłodniej oraz nie oślepia, można korzystać z tarasu właściwie cały rok (ale o tym za chwilę), solidny dach pozwoli na odśnieżanie instalacji PV, która trafiła ostatnio na dach domu.

Deskę modrzewiową kręciłem w systemie Camo – wkręty wkręca się pod kątem w narożniku deski, przez co są niewidoczne.

Po tarasie przyszła kolej na wymianę kamienistej ścieżki, która prowadziła do domu na ścieżkę drewnianą, uniesioną nieco nad trawnikiem. Finalnie wyglądało to tak:

Zadaszenie tarasu sprawiło, że mogę cały rok mieć wywieszoną flagę, Co jest wygodne. A dlaczego można korzystać z tarasu cały rok? Od zachodu – bo z tego kierunku u nas wieje zawsze wykonałem drewniane żaluzje, które po zamknięciu skutecznie ograniczają dostęp wiatru i opadów. Deseczki kupiłem za marne pieniądze na jakiejś wyprzedaży, mocowanie i mechanizm zsynchronizowanego zamykania zrobiłem, a jakże, z materiałów odzyskanych z rozbiórki garażu (który zniknął, ale o tym kiedy indziej). A na barierkę przymocowałem szczelnie folię pcv przezroczystą – na szkło hartowane nie było kasy. Jak się mi bardzo będzie chciało, to na front zrobię wieszane tylko na zimę akrylowe panele na wymiar otworów. Tu żaluzje otwarte, widać też folię.



A, coby się wygodnie siedziało, wykonałem też dwa fotele, które mają dwa położenia oparcia i mogą być fotelem lub leżakiem do opalania.

Jak widzicie po barierce – drewno przepięknie spękało, taki był zamysł, dlatego kupiłem z tartaku. Nie jest też malowane (tylko olej na podłodze) – ma ładnie zszarzeć z czasem. 

Powiązane

Udostępnij wpis
  • Twitter
  • Facebook
  • VK
  • Pinterest
  • Mail to friend
  • Linkedin
  • Whatsapp
  • Skype
Łazienka na górze – fini...

About author

O autorze

Marek

Inne wpisy po Marek

Powiązane wpisy

Budowa
Czytaj dalej

Łazienka na górze – finisz

10 października, 2018 0
Łazienka ciągle czeka na lustro i drobne dodatki. Niestety skarbonka na ten cel pusta, a że na dole łazienka jest, to nie mamy spinki. Stan... Czytaj dalej
Budowa
Czytaj dalej

My som jus Amerykany!

27 marca, 2018 0
Skoro dom budowany po amerykańsku, nie mogło zabraknąć tradycyjnej skrzynki na listy.  Jako, że oryginalne skrzynki w USA nie mają zamka, bo skrzynka służy tam... Czytaj dalej
Budowa
Czytaj dalej

Łazienka na górze

10 marca, 2018 0
Trwają prace z wykończeniem łazienki na poddaszu. Nie będzie płytek. Na ścianach farba pokryta specyfikiem o nazwie “Kafle w płynie”, a na podłodze i kilku... Czytaj dalej
Budowa
Czytaj dalej

Prąd do żarówek na tarasie

9 sierpnia, 2017 0
Czytaj dalej
Budowa
Czytaj dalej

Patio czyli taras :)

5 sierpnia, 2017 0
Ciągle coś tam dłubię przy domu. Taras dostał dach – ale sezonowy. Pierwsza koncepcja była na linkach i na oczkach. Wiatr zweryfikował to brutalnie. Zatem... Czytaj dalej

Add comment Anuluj pisanie odpowiedzi

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Mój instagram

© Created by  8theme - Power Elite ThemeForest Author.